
IKE i IKZE — czym się różnią i komu się opłacają
Dwa konta emerytalne, dwie różne ulgi. IKE zwalnia z podatku od zysków na końcu, IKZE daje ulgę co roku, ale dzieli się z fiskusem przy wypłacie. Która z nich pasuje do Ciebie?
74 teksty

Dwa konta emerytalne, dwie różne ulgi. IKE zwalnia z podatku od zysków na końcu, IKZE daje ulgę co roku, ale dzieli się z fiskusem przy wypłacie. Która z nich pasuje do Ciebie?

Trzy litery w nazwie mówią prawie wszystko: jak długo trzymasz pieniądze, od czego zależy oprocentowanie i kiedy dostajesz odsetki. Rozkładamy serie na czynniki pierwsze.

Liczy się czas, ale nie aż tak dramatycznie, jak się wydaje. Prawo ogranicza Twoją odpowiedzialność za cudze transakcje do równowartości 50 euro — pod warunkiem, że nie zawiodłeś rażąco.

Terminal w Chorwacji pyta, czy zapłacić w złotówkach. Brzmi wygodnie, a zwykle oznacza kilka procent drożej. Wyjaśniamy, skąd ta różnica i jak ją rozpoznać, zanim zatwierdzisz płatność.

Cztery z sześciu banków zwalniają młodszych klientów ze wszystkich opłat bez żadnych warunków. W dwóch wiek nie zmienia nic, bo warunek dotyczy aktywności, a nie metryki.

Zgoda na telefony i e-maile bywa twardym warunkiem wypłaty, a nie formalnością przy wniosku. W dwóch promocjach bank sprawdza ją co miesiąc przez cały rok.

Od trzech dni do siedmiu miesięcy. Przy jednej z tych promocji ostatnia rata trafia na konto dopiero wiosną przyszłego roku — a zamknięcie rachunku wcześniej kasuje wszystko.

Karencja waha się od dwóch do ponad trzech lat, a jeden bank liczy ją od sztywnej daty, nie od momentu zamknięcia konta. W Pekao wyklucza też sama karta kredytowa.

Od zera do dwóch tysięcy miesięcznie. Jedna promocja nie wymaga wpływu w ogóle, inna każe przez pół roku przepuszczać przez konto wypłatę — i sprawdza, czy naprawdę pochodzi od pracodawcy.

Trzy z sześciu banków nie zaliczają płatności BLIKIEM do warunków promocji. Można przez rok płacić telefonem i nie dostać ani złotówki — bo regulamin mówił o transakcjach kartą.

Wypłata z obcego bankomatu kosztuje od 0 do 10 zł, zależnie od konta i od tego, czy użyjesz karty, czy BLIKA. Przy jednym z tych kont różnica to 10 zł za tę samą operację.

Każde z tych kont bank reklamuje jako bezpłatne. W dwóch przypadkach to prawda bez żadnych warunków, w jednym rachunek może wynieść 18 zł miesięcznie. Różnica siedzi w przypisach do taryfy.