
Drogie paliwo? Jak odzyskać część wydatków na tankowanie — zwroty i cashback w kontach
Ceny paliw znów rosną. Pokazujemy promocje, w których płatność kartą na stacji wraca w części na konto: do 20% w Pekao i stały procent zwrotu w kilku bankach.
16 tekstów

Ceny paliw znów rosną. Pokazujemy promocje, w których płatność kartą na stacji wraca w części na konto: do 20% w Pekao i stały procent zwrotu w kilku bankach.

Bank Pekao łączy dwie promocje: 300 zł za aktywność kartą (wniosek do 31 października) i do 2400 zł zwrotów, które wypłaca tylko przy wydatkach na paliwo, bilety i wycieczki.

UniCredit oferuje w Polsce konto, w którym prowadzenie, karta, bankomaty na całym świecie i przelewy natychmiastowe kosztują 0 zł. Sprawdziliśmy cennik linijka po linijce.

Erste ruszyło z promocją „Do 700 zł na dowolny cel”: trzy nagrody po 200 zł i 100 zł bonusu. Wpływ spadł do 1000 zł, a BLIK liczy się do płatności. Wniosek do 30 listopada.

VeloBank nie płaci za otwarcie konta. Daje za to konto bez opłaty bez warunków, wyższe oprocentowanie nowych oszczędności przez 92 dni i cashback w programie VeloKorzyści.

2400 zł to suma trzech różnych promocji. Dla nowego klienta realne są dwie: do 1000 zł zwrotu za zakupy kartą i punkty Mastercard. Trzecia to premia za polecanie znajomych.

PKO oddaje 10% wartości płatności kartą, najwyżej 100 zł miesięcznie przez pięć miesięcy, plus 100 zł na koniec. Pełna kwota wymaga 1000 zł zakupów kartą co miesiąc — i to nie BLIK-iem.

Bank Millennium płaci 200 zł za szybki start i 500 zł za pięć miesięcy aktywności. Promocja kończy się 27 października, a druga premia jest „wszystko albo nic”.

Nest Bank płaci 700 zł za wpływ wynagrodzenia i oddaje 2% z zakupów kartą — razem do 1060 zł w ciągu roku. Haczyk: zwykły przelew z własnego konta nie wystarczy.

Jedna nagroda, jeden warunek i miesiąc na jego spełnienie. Sprawdzamy, co dokładnie mówi regulamin Revolut Bank UAB — i gdzie bezpłatny plan Standard przestaje być bezpłatny.

Pierwsze 100 zł dostajesz za samo otwarcie konta online, bez wpływów i bez transakcji. Drugą promocję, tę na 2400 zł, trzeba jednak rozumieć dosłownie: to nie są pieniądze.

Cztery razy po 100 zł i 200 zł za komplet. Cztery warunki miesięcznie, w tym jeden, o którym łatwo zapomnieć — cel oszczędnościowy w usłudze Moje Cele.